Etykiety
Adwent
(1)
Boże Narodzenie
(1)
chusta
(2)
czapka
(14)
Druty
(29)
golf
(3)
kapcie
(3)
Katniss
(1)
klapki
(1)
kołowiec
(1)
komin
(3)
łapki
(5)
mitenki
(5)
obręcz dziewiarska
(1)
ozdoby
(2)
pisanka
(2)
robótka
(14)
skarpetki
(1)
skarpety
(1)
sweter
(13)
sweter z koła
(3)
szalik
(6)
szydełko
(14)
Wielkanoc
(2)
włóczka
(4)
środa, 21 grudnia 2011
poniedziałek, 19 grudnia 2011
bezdobra bezzima
Kiedy wróciłam z Katowic, przywitała mnie choinka z lampkami. W nocy mam w domu jaśniej, niż w czasach piwnicznych w dzień. Ale tam też doświetlaliśmy się choinką.
O pogodzie nie ma co pisać - zimno, bezśnieżnie i trochę bez sensu, ale za ro buty czyste i solą nieprzeżarte.
Zgubiłam ulubioną rękawiczkę.
O pogodzie nie ma co pisać - zimno, bezśnieżnie i trochę bez sensu, ale za ro buty czyste i solą nieprzeżarte.
Zgubiłam ulubioną rękawiczkę.
poniedziałek, 28 listopada 2011
huragan
jesienny wiatr w nocy sp... wiele rzeczy z wielu dachów, a mnie nie dał spać waląc w metalową klapkę z drutem w kominie. rano przy przystanku potknęłam się o ułamaną gałąź. zimno, choro i przewianie.
przed zimnem chronię się ostatnim wyrobem, szydełkowym, więc zwartym i grubym.
(Wzór muszelkowy, z książek, czapka jest dość luźna.)
przed zimnem chronię się ostatnim wyrobem, szydełkowym, więc zwartym i grubym.
(Wzór muszelkowy, z książek, czapka jest dość luźna.)
poniedziałek, 21 listopada 2011
lampki choinkowe
sama się śmiałam (z zaciskiem szczęki), od tylu lat, że jeszcze nie ostygły lampki na grobach, a już jest kampania gwiazdkowa (która ma więcej wspólnego z cocacola niż Bożym Narodzeniem). wczoraj jako dodatkowe oświetlenie w ciemnym korytarzu uruchomiłam światełka na choinkę bez choinki. skończył się sezon na nocne doświetlanie parku, więc żaden blask nie pada, blask nie pada, więc ciemno jak w grobie. a od wczoraj, co wejdę w korytarz, mam ochotę pakować prezenty i jestem pewna, że już grudzień. ale uwielbiam lampki choinkowe, te malutkie, są takie śliczne...
czwartek, 17 listopada 2011
Mrożony park
Efekt oszronionych gałęzi powoli znika (na S znikł zupełnie, ale tu jest zawsze obrzydliwie), ale o 7:30 park był bajkowo polukrowany. Ze ściśniętym i skręconym w środku (jak zawsze o tej porze) brzuchem olałam łapanie aparatu, czy komórki, tak więc pierwsze białe drzewo tego sezonu zostało nieudokumentowane. Za to droga do kary dziś bardzo przyjemna, bo pusty autobus i te szpalery mrożonych gałęzi, a na nich mgła.
W listopadzie najbardziej podobają mi się nagie drzewa, które tak wrażliwej na piękno osobie, jaką jestem, przywodzą na myśl czasy dzieciństwa, czyli tak naprawdę banknot o nominale 10 000 zł...
W listopadzie najbardziej podobają mi się nagie drzewa, które tak wrażliwej na piękno osobie, jaką jestem, przywodzą na myśl czasy dzieciństwa, czyli tak naprawdę banknot o nominale 10 000 zł...
środa, 16 listopada 2011
" - Tytuł niezwykły."
"Czy wiesz, Bessie, czym jest twoje serce? Chcesz się dowiedzieć, czym jest twoje serce? Bessie, twoje serce to jesienny garaż. "
JDSalinger, "Franny i Zooey". Od ponad 20 lat ze mną, brudna, poplamiona, pomazana, wymoczona w wannie (wiadomo, czemu), wyświniona jakimś piciem...
JDSalinger, "Franny i Zooey". Od ponad 20 lat ze mną, brudna, poplamiona, pomazana, wymoczona w wannie (wiadomo, czemu), wyświniona jakimś piciem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)