...i mam trochę mieszane uczucia. To chyba jednak nie jest fason na grube dziewczynki, albo po prostu coś nie tak mi wyszło. Na pewno zrobiłam za krótkie rękawy. Natomiast jako okrycie wierzchnie jest świetny na działkę, bo przy wieczornym ochłodzeniu można się w kołowca zawinąć razem z głową, podwójnie / potrójnie ogrzać okolice nerek albo po prostu przykryć się jak kocem.
Zawsze chciałam spróbować swetra z koła, skończyłam prawie w 2 miesiące (!), już wiem, że się da i na przyszłość mam kilka nauczek.
A powieszony na barierce wygląda przepięknie.
Powyższe zdjęcia: mąż.
tulipan dopasowany kolorystycznie:










