Etykiety
Adwent
(1)
Boże Narodzenie
(1)
chusta
(2)
czapka
(14)
Druty
(29)
golf
(3)
kapcie
(3)
Katniss
(1)
klapki
(1)
kołowiec
(1)
komin
(3)
łapki
(5)
mitenki
(5)
obręcz dziewiarska
(1)
ozdoby
(2)
pisanka
(2)
robótka
(14)
skarpetki
(1)
skarpety
(1)
sweter
(13)
sweter z koła
(3)
szalik
(6)
szydełko
(14)
Wielkanoc
(2)
włóczka
(4)
środa, 9 października 2013
Miała być czapka
...ale nie będzie, bo zrobiła się za duża, za szeroka, za ciężka i podobna do wielkiego, pofałdowanego i zwiędłego grzyba. Więc sprułam i zaczynam od początku.
piątek, 4 października 2013
Czapka różowa
bardzo
lekka czapeczka. włóczka z allegro z jakiejś wyprzedaży, po
przymierzeniu nagle bardziej spodobała mi się "na lewą stronę", ale sam
wzorek ładniej prezentuje się na odwrót. prawe, dla ozdoby rządki lewe i
ryż. czubek - szydełko.
wtorek, 1 października 2013
Kapcie
"- A nie mogłabyś zrobić kapci? To taki przyjemny kapciowy kolor..."
Kapcie robiłam według przepisów:
http://uantoniny.blogspot.com/2010/02/kapcie-ii.html
http://haft.blox.pl/2010/02/Kapcie-na-drutach.html
Są bardzo proste w produkcji, robótka opiera się głównie na oczkach prawych, więc można nawet telewizję oglądać bez większych strat akcji. Użyłam dwóch nitek, bo 3 to jednak za dużo dla mnie.
Różowe zrobiłam trochę za duże, a raczej za płytkie, ale planuję kolejne, a ćwiczenie czyni mistrza ;) Wełny mam dużo, dla stonogi wystarczy.
W noszeniu się bardzo rozciągają, następne zrobię mniejsze i może spróbuję je trochę bardziej zabudować.
Obejrzałam przy pracy (przyjemności) kilka odcinków serialu "Poirot" i z Davidem Suchetem te kapciuszki już zawsze będą mi się kojarzyć.
Kapcie robiłam według przepisów:
http://uantoniny.blogspot.com/2010/02/kapcie-ii.html
http://haft.blox.pl/2010/02/Kapcie-na-drutach.html
Są bardzo proste w produkcji, robótka opiera się głównie na oczkach prawych, więc można nawet telewizję oglądać bez większych strat akcji. Użyłam dwóch nitek, bo 3 to jednak za dużo dla mnie.
Różowe zrobiłam trochę za duże, a raczej za płytkie, ale planuję kolejne, a ćwiczenie czyni mistrza ;) Wełny mam dużo, dla stonogi wystarczy.
W noszeniu się bardzo rozciągają, następne zrobię mniejsze i może spróbuję je trochę bardziej zabudować.
Obejrzałam przy pracy (przyjemności) kilka odcinków serialu "Poirot" i z Davidem Suchetem te kapciuszki już zawsze będą mi się kojarzyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


