...żeby siedzieć w wełnie.
tymczasem - dawno nie było o lampkach. lampki na lato:
Etykiety
Adwent
(1)
Boże Narodzenie
(1)
chusta
(2)
czapka
(14)
Druty
(29)
golf
(3)
kapcie
(3)
Katniss
(1)
klapki
(1)
kołowiec
(1)
komin
(3)
łapki
(5)
mitenki
(5)
obręcz dziewiarska
(1)
ozdoby
(2)
pisanka
(2)
robótka
(14)
skarpetki
(1)
skarpety
(1)
sweter
(13)
sweter z koła
(3)
szalik
(6)
szydełko
(14)
Wielkanoc
(2)
włóczka
(4)
wtorek, 15 lipca 2014
środa, 18 czerwca 2014
Przód swetra
Trochę chaotyczny, inaczej planowany, inaczej zrealizowany, ale tak bywa z pierwszymi razami.
Oczka prawe.
Dramatyczne zwroty akcji w drugim sezonie "House of cards" sprawiły, że zapomniałam pilnować zmian nitki od lewej strony(swoją drogą, ta włóczka charakteryzuje się przypadkowością - w motku nowa nitka to po prostu supeł, a kolory nie są dobierane zgodnie z dotychczasowym rytmem), ale juz tak zostanie.
Do zrobienia: tył (work in progress), rękawy, golf (będzie raczej szeroki, szalowy). Jednak powinnam się wyrobić jeszcze przed jesienią.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Zajączki
Moje wersje granny squares, przeznaczenia będą różne - poszewka na jasiek i podstawki pod gorące półmiski. Laptop w roli prostownicy :)
wtorek, 1 kwietnia 2014
Jeszcze raz beret. W noszeniu.
Tymczasem zaczęłam sweter dla dużej dziewczynki, czyli dla siebie, robótka potrwa pewnie kilka miesięcy... włóczka Nako Vals kolor 86041, akurat w kolorach złotej jesieni z porannym przymrozkiem, więc mam czas.
Może coś malutkiego jeszcze zrobię na Wielkanoc.
piątek, 21 marca 2014
Dodatek do ślimaka na dzień wagarowicza
Ten sam dość gruby akryl, co czapka ślimak, wąski, długi - wyszły 2 motki. Oczka prawe, zakończenie - szpic, supełek po zakończeniu zamaskowany oszczędnym pomponikiem z końcówki włóczki.
Nie może zabraknąć słit foci. Szalik jest sztywniejszy niż typowy ściągaczowy i lubi uciekać na plecy.
Chusta i szalik in progress
Szalik juz skończony, ale chusta... pewnie jeszcze sporo do końca, bo co tylko złapię za szydełko, to mnie łapie leń.
Szydełko na tej foci wystaje jak Nessie z jeziora ;)
piątek, 14 marca 2014
Archiwum!
Kilka zdjęć archiwalnych.
1. Torebeczka na kable. Szydełko, półsłupki. Łapki - druty, oczka prawe.
2. Czapka opisywana dwa posty temu :) Prawe, szyta, plus kwiatek szydełkiem.
3. Fioletowy beret na szydełku (słupki)
4. Fioletowy beret na drutach (na żyłce bez szycia - tylko prawe, na okrągło), wykończenie szydełkiem - czubek i otok.
5. Gryzący metaliczny "moherowy" beret :) Metoda jw. Bardzo efektowny, ale noszenie doprowadza do szału po kilkunastu minutach.
6. Beret i szalik. Druty, ściagacz prawe - lewe, lewe-prawe. Beret trochę za luźny.
7. Kapcie - myszki (miały być króliczki, ale uszka wyszły za bardzo myszkowe), wg. przepisu na kapcie z poprzednich postów.
1. Torebeczka na kable. Szydełko, półsłupki. Łapki - druty, oczka prawe.
2. Czapka opisywana dwa posty temu :) Prawe, szyta, plus kwiatek szydełkiem.
3. Fioletowy beret na szydełku (słupki)
4. Fioletowy beret na drutach (na żyłce bez szycia - tylko prawe, na okrągło), wykończenie szydełkiem - czubek i otok.
5. Gryzący metaliczny "moherowy" beret :) Metoda jw. Bardzo efektowny, ale noszenie doprowadza do szału po kilkunastu minutach.
6. Beret i szalik. Druty, ściagacz prawe - lewe, lewe-prawe. Beret trochę za luźny.
7. Kapcie - myszki (miały być króliczki, ale uszka wyszły za bardzo myszkowe), wg. przepisu na kapcie z poprzednich postów.
Czapka - ślimak na powitanie wiosny.
Włóczka akrylowa, dość gruba (zaczęłam z cienkiej i sprułam). Jakiś wirus mnie złapał, chwilami nawet nie miałam siły trzymać drucika w ręku, ale udało się. Czapka jest lekka, ale ciepła i dość sztywna, nie przylega ściśle do głowy (nie lubię), ale tez nie lata, jak moja ostatnia zimo-zielona.
Przepisy: http://artesanka.blogspot.com/2011/10/artesanka-odpowiada-13-czyli-o-slimaku.html http://za-woalka.blogspot.com/2012/01/przepis-na-slimaki.html
Teraz porwałam się na szydełkową chustkę czerwoną z tej cienkiej, co prawda wychodzę już z przeziębienia, ale seriale w telewizji nadal lecą ;)
Przepisy: http://artesanka.blogspot.com/2011/10/artesanka-odpowiada-13-czyli-o-slimaku.html http://za-woalka.blogspot.com/2012/01/przepis-na-slimaki.html
Teraz porwałam się na szydełkową chustkę czerwoną z tej cienkiej, co prawda wychodzę już z przeziębienia, ale seriale w telewizji nadal lecą ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






