Znowu za duży i za szeroki, ale ciepły i przytulny, zwłaszcza, gdy lutowy wiatr ... zrzuci majstra z dachu. Czyli podwiewa. Plan był na sweter z golfem. Z golfu zrobił się kołnierz, a z rękawów - kimonowe wypustki. Życie codziennie nas zaskakuje. Od tej pory nie dotykam drutów bez centymetra pod ręką - a i to zapewne wiele nie pomoże.
Włóczka: Puchatek (akryl), druty 7 na długiej żyłce.
Kołnierz / golf: ściągacz "na 3"
Korpus: "lewa strona": 1 rz. prawe, 2 rz. 1 prawe, 1 lewe
Na dole w roli ściagacza oczka tkane.
Rozpoczęty przy serialu "Fargo", zakończony przy "Ja, Klaudiusz".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz