Kilka zdjęć archiwalnych.
1. Torebeczka na kable. Szydełko, półsłupki. Łapki - druty, oczka prawe.
2. Czapka opisywana dwa posty temu :) Prawe, szyta, plus kwiatek szydełkiem.
3. Fioletowy beret na szydełku (słupki)
4. Fioletowy beret na drutach (na żyłce bez szycia - tylko prawe, na okrągło), wykończenie szydełkiem - czubek i otok.
5. Gryzący metaliczny "moherowy" beret :) Metoda jw. Bardzo efektowny, ale noszenie doprowadza do szału po kilkunastu minutach.
6. Beret i szalik. Druty, ściagacz prawe - lewe, lewe-prawe. Beret trochę za luźny.
7. Kapcie - myszki (miały być króliczki, ale uszka wyszły za bardzo myszkowe), wg. przepisu na kapcie z poprzednich postów.

Z takiej włóczki - trawki (też fioletowej) zrobiłam sobie 2 lata temu czapkę, ale wyglądałam jak kurczak (fioletowy) i sprułam ;) Myszki są słodziutkie
OdpowiedzUsuń