Trochę chaotyczny, inaczej planowany, inaczej zrealizowany, ale tak bywa z pierwszymi razami.
Oczka prawe.
Dramatyczne zwroty akcji w drugim sezonie "House of cards" sprawiły, że zapomniałam pilnować zmian nitki od lewej strony(swoją drogą, ta włóczka charakteryzuje się przypadkowością - w motku nowa nitka to po prostu supeł, a kolory nie są dobierane zgodnie z dotychczasowym rytmem), ale juz tak zostanie.
Do zrobienia: tył (work in progress), rękawy, golf (będzie raczej szeroki, szalowy). Jednak powinnam się wyrobić jeszcze przed jesienią.
Ho ho ho!! Czekam na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuń